Archiwum bloga

niedziela, 21 lutego 2016

Rozdział 15

Dzisiejszy dzień był bardzo pracowity.
Wstałam o 5 co było w moim przypadku nie lada wyczynem.
Ubrana i umalowana zeszłam na śnadanie.

Właśnie kręcimy ostatnią scenę potrzebną do teledysku. Jestem wykończona. Wydaje się że to nic takiego,a jednak nie jest tak kolorowo jak się zdaje.
Nie dość że było gorąco to jeszcze kazali mi tańczyć w rytm muzyki. Ich to chyba pojebało. No ale nikt nie powiedział że będzie to łatwa praca.
Z rozmyślań wyrwał mnie głos reżysera.

-A panienka Kwiatkowska to na co czeka!!!-wydarł się.
Rzeczywiście tak się zamyśliłam,że nie zauważyłam iż przyszedł czas na moje wielkie zakończenie...

Wróciłam do hotelowego pokoju o 19 . Cały dzień jak z bicza strzelił. Skierowałam się wprost do łazienki.
Będąc w pomieszczeniu rozebrałam się i weszłam pod prysznic.
Kropelki wody spływające po moim ciele odprężały mnie. Gdy zrobiło mi się już lekko zimno wyszłam i owinełam się w ręcznik. Wytarłam się i ubrałam w piżamę.
Wytarłam,rozczesałam i wysuszyłam włosy.
Leżąc w łóżku moje myśli biegały wokół jednej sprawy. Mianowicie moich 18 urodzin. Nadal nie mogę uwierzyć że to już 18 lat.Chwilami mam wrażenie że nadal mam 5 lat , a wszystko co się dzieje w moim życiu to tylko twór mojej małej dziecięcej główki.
W rzeczywistości jest innaczej. Za kilka dni będę pełnoletnia.
Jak się z tym czuję? Szczerze boję się że sobie nie poradzę.
Ale jedno jest pewne moje 18 urodziny będą wyjątkowe,zapamiętam ten dzień do końca życia.
Z taką myślą zasnełam.
������������������������
I oto mamy 15 rozdział. Narazie nic godnego uwagi się nie dzieje. Podkreślam Narazie

Jezeli rozdział ci się podobał zostaw
po sobie ślad XD.
Kocham was buziaki pa����

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz